lutego 15 2008
Robią wszystko - czyli nic
700 tys. zł długu Porozumienia Centrum to tylko wierzchołek góry lodowej. To tylko cząstka długu i minimalna wartość majątku, jaki to środowisko przejęło na początku lat 90. - mówił marszałek Sejmu Bronisław Komorowski w “Sygnałach Dnia” Polskiego Radia.
No cóż, jak się nie ma nic do roboty w sejmie, przy przepychaniu kolejnych mniej lub bardziej nieudanych ustaw, to się robi co popadnie, dla zabicia czasu. W imię tej zasady politycy PO, dzień w dzień bombardują nas kolejnymi rewelacjami na temat tego jaki to PiS jest zły, a jacy oni wspaniali.
Tych wydumanych afer z udziałem polityków Prawa i Sprawiedliwości było w ciągu ostatnich miesięcy tyle, że nie jestem w stanie wszystkich spamiętać. Na myśl przychodzą mi m.in. sprawa z utopieniem laptopa Ziobry, szereg nieprawidłowości w CBA jakie ponoć wykryła J. Pitera (to jedno zdanie to wszystko co Pani Pitera jest w stanie przedstawić opinii publicznej), albo to, że pielęgniarki nielegalnie okupujące gabinet Premiera były zagłuszane i jeszcze parę innych, równie strasznych i porażających.
Media zaś, zamiast nagłaśniać najnowszą “aferę” z umorzeniem długu PC, powinny raczej przyjrzeć się sprawie Pawlaka i J&S. Bo nawet na chłopski rozum, te 700 tys. zł to nic w porównaniu 461 mln zł, które Premier Pawlak darował owej spółce. O tym jakoś cisza.
Robi się wszystko tylko się nie pracuje. Jak do tej pory obecny Rząd z Premierem na czele, zajmują się wszystkim tylko nie kierowaniem państwem. Zastanawiam się, jak długo ma jeszcze trwać ten cyrk. Dzień w dzień bombardują nas wiadomościami na temat tego co złego zrobił PiS, ale nie mówią nic na temat tego, co robią aby żyło się lepiej, wszystkim. Po reakcjach znajomych widzę, że cierpliwość się kończy nawet wśród elektoratu Platformy. Obecna ekipa działa wg zasady: “po nas choćby potop” i nawet się z tym nie kryją.
Tylko czekać aż Premier Donald wróci z Alp i oznajmi: “Było zajebiście! Śniegu po pachy, pogoda dopisała, żyć nie umierać. A co u Was?”
..:: PS ::..
Sprawa długu PC była już wyjaśniana za czasów Rządu SLD i nic nie znaleziono. Jeżeli nawet PO chce dochodzić do prawdy na własną rękę to niech to robi, ale po cichu. Patologią jest, że sprawa dawno rozwiązana jest teraz głównym tematem zainteresowań Rządu a “robić nie ma komu”. Szkoda tylko, że po tej niby aferze przyjdą kolejne, aż do znudzenia…
No responses yet











