listopada 15 2008
Angela Merkel żąda globalnej kontroli rynków finansowych!

Już w nadchodzących miesiącach należy podjąć pierwsze działania w kierunku reformy światowych rynków finansowych - oceniła kanclerz Angela Merkel w wywiadzie dla dziennika “Sueddeutsche Zeitung”.Zdaniem Kanclerz Merkel już niebawem “wszystkie obszary, wszystkie produkty i wszystkie transakcje” na rynkach finansowych muszą być stosownie regulowane i nadzorowane.
cyt.: banki.wp.pl
Tymi słowami Pani Kanclerz Angela Merkel wyraźnie dała do zrozumienia, że wolny rynek w Unii Europejskiej nie ma prawa istnieć. Jej zdaniem w dobie (wydumanego) światowego kryzysu elity rządzące nie mogą pozostać obojętne. Konieczne staje się zatem powołanie do życia nowej instytucji, której jedynym celem było by kontrolowanie rynków finansowych.
Tego rodzaju deklaracje i pomysły idealnie wręcz współgrają z proponowaną przez lidera niemieckiej partii Lewica – Oskara Lafontaine wprowadzeniem 80% podatku dla osób zarabiających powyżej 600.000,00 EUR rocznie.
Tak wysoki podatek powinien objąć wszystkie “bezwstydnie wysokie zarobki”, przekraczające 20-krotnie przeciętne wynagrodzenia. Według obowiązujących przepisów podatkowych, osoby zarabiające ponad 250 tys. EUR rocznie płacą najwyższy, 45- procentowy podatek. – tak powiedział gazecie “Passauer Neue Presse” Pan Oskar Fontaine.
I nie widzę w tym wystąpieniu niczego nadzwyczajnego. Tak wysokie zarobki tylko części obywateli Unii kłócą się z obowiązującymi we Wspólnocie Europejskiej zasadami solidarności społecznej. Nie do pomyślenia jest, że niektórzy ludzie zarabiają więcej niż inni a jednocześnie nie płacą horrendalnie wysokich podatków. We wzorowym państwie socjalistycznym każdą wolnorynkową inicjatywę należy zniszczyć podatkami oraz koncesjami etc. Wszystkich ludzi należy zrównać ze sobą, by nikt się nie wybijał ponad przeciętność i nijakość w każdym aspekcie swojego życia - w imię budowania nowego ładu społecznego pod szyldem Związku Socjalistycznych Republik Europejskich.





