Archive for styczeń, 2008

stycznia 30 2008

UE chce decydować o tarczy w Polsce i Czechach

No i zaczęło się. Mamy kolejny symptom utraty suwerenności przez Polskę, od momentu wstąpienia do Wspólnoty Europejskiej. Podczas debaty w Parlamencie Europejskim, dominowały głosy, że decyzja o umieszczeniu tarczy antyrakietowej miała charakter ogólnoeuropejski. A tak na prawdę, chodzi o to, żeby w tej sprawie decydowały Niemcy i Francja, ale na pewno nie Polska.

Jest to ewidentny sygnał dla nas wszystkich, że z każdym dniem, od momentu wstąpienia do UE, kurczy się nasza suwerenność. Od grudnia zeszłego roku, nasze wschodnie granice nie są już granicami Polski, tylko granicami UE. Systematycznie, małymi krokami, buduje się wielkie państwo europejskie, a my Polacy pozwalamy na to. A winna temu jest nieświadomość zagrożenia. Od lat telewizje prywatne i państwowe, gazety, radio oraz portale internetowe, urabiają polskich obywateli. Wmawiają im, jak to złapali Pana Boga za nogi, w momencie przystąpienia do Wspólnoty Europejskiej.

Zaczęło się od tego, że Bruksela zadecydowała jak krzywe banany będziemy jedli, albo co jest wódką a co nie. Teraz Bruksela za nas zadecyduje w sprawie naszej obronności. W końcu, jako jeden z landów Wielkiego Państwa Europejskiego, więcej oczekiwać nie możemy.

No responses yet

stycznia 30 2008

Telewizja Unii Polityki Realnej

Filed under UPR

W tym wpisie chciałbym polecić wideo blog Janusza Korwin-Mikke, dostępny pod adresem www.uprtv.pl. Sądzę, że większość z Was już go zna. Jedni uważają go za oszołoma, inny za ostatni bastion kapitalizmu w polskiej polityce.

UPRTV





Interesujący film z UPR-TV na temat służby zdrowia.



No responses yet

stycznia 30 2008

Cyrk Sikorskiego

Filed under Rząd

SikorskiOstatnie dni mijają nam pod znakiem wydumanej afery, gdzie Minister Spraw Zagranicznych - Radek Sikorski, w geście wielkiego posłuszeństwa rzucił wszystko i przybył na spotkanie z Prezydentem. W mediach huczy, wzajemnym oskarżeniom nie ma końca, ale zamierzony cel udaje się osiągnąć. Odciąga sie uwagę społeczeństwa od “nicnierobienia” obecnego rządu. Dlatego pozwolę sobie podać kilka ciekawych faktów i informacji, które zasłyszałem w RMF.FM, dziś rano, ok godz. 7.00. Wtedy, kiedy większość obywateli albo śpi, albo jest w drodze do pracy.

1. Kancelaria Prezydenta nie sprecyzowała godziny i daty spotkania Ministra Sikorskiego z Prezydentem. Nie było polecenia natychmiastowego stawienia się w Pałacu Prezydenckim. Wręcz przeciwnie, Pan Minister mógł przybyć w terminie dowolny, odpowiadającym mu w każdej mierze i nie kolidującym z jego wcześniejszymi planami.

2. Informacje, że niby całe zajście było szeroko komentowane przez zachodnich polityków są nieprawdziwe. Jak podaje radio, takie sytuacje zdarzają się dosyć często, nikt nie robi z tego powodu afery, ot normalna sprawa. W takich sytuacjach, miejsce nieobecnego ministra zajmują dyplomaci danego państwa, lub inne osoby do tego wyznaczone.

3. Nikt by nawet nie zauważył zniknięcia Sikorskiego. Dlatego aby tak się nie stało, nasz Minister zwołał spotkanie z dziennikarzami, na którym obszernie wyjaśniał dlaczego musi udać się do Polski, miast pozostać w Brukseli. Oczywiście, opisując sytuację, twierdził że jest to wina Prezydenta a on się musi podporządkować.

Dla mnie jest to ewidentna manipulacja faktami i opinią publiczna, typowa gra polityczna, mająca na celu zdyskredytowanie Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Zamiast toczyć niepotrzebne wojny na górze, radziłbym, zająć się pracą na rzecz Państwa, do której przecież zostali przez obywateli wybrani. Jak na razie nie robią nic, prócz smrodu i bałaganu, którym chcą zamaskować swoje nieprzygotowanie do rządzenia i nieróbstwo. Kampania wyborcza skończyła się z dniem 19 października 2007. Wybory prezydenckie dopiero za 3 lata.

No responses yet

stycznia 28 2008

ZUS zgubił pieniądze 900 tys. kobiet

Filed under ZUS

ZUSA to się porobiło. Zakład Ubezpieczeń Społecznych zupełnym przypadkiem zgubił pieniądze prawie miliona polskich kobiet. Dlaczego tak się stało, tego nie wie nikt, po prostu czeski film. Przez czyjeś zaniedbanie, w latach 1999-2001, pieniądze poszkodowanych nie wpływały na ich konta. Wynikiem czego są teraz straty liczone w tysiącach złotych “na głowę”.

I kto za to odpowie? Zapewne nikt, tak to już jest, że winny jest program komputerowy, nie człowiek. A kto za to zapłaci, za ewentualne odszkodowania, za koszty procesów etc.? No my wszyscy, bo przecież nie ówczesne kierownictwo ZUSu, które do odpowiedzialności poczuwać się nie będzie.

Im częściej się zastanawiam po co w ogóle ten finansowy trup jest utrzymywany, tym bardziej nie potrafię sobie na to pytanie odpowiedzieć. Oczywistym jest, że z dnia na dzień chyli sie on ku upadkowi. Ja już nawet nie liczę, że za n lat, kiedy to przejdę na emeryturę, to cokolwiek od ZUSu dostanę. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Jeżeli sami teraz nie zadbamy o własną przyszłość, to przyjdzie nam wegetować na głodowych emeryturkach, o ile będzie je z czego wypłacać.

No responses yet

stycznia 27 2008

Koniec handlu alkoholem w Internecie

Filed under Gospodarka

Piwo, wino i whisky w najbliższych tygodniach znikną ze sklepów internetowych. Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych twierdzi, że handel nimi jest nielegalny, i zapowiada, że zobliguje gminy, by odbierały koncesje łamiącym prawo handlowcom. Tak samo uważa Ministerstwo Gospodarki.
Źródło: wp.pl

WinoMyślałem, że niewiele rzeczy jest mnie ostatnio w stanie zaskoczyć, a tu proszę. Internet od dawna jest miejscem gdzie można z powodzeniem prowadzić biznesy, unikając przy tym kosztów, które wiążą się z klasycznym handlem. Dzięki temu, że koszty prowadzenia działalności gospodarczej w sieci są znacząco niższe, wiele osób ma możliwość uczciwego zarobkowania, zamiast siedzieć w domu na zasiłku. Widocznie komuś się to strasznie nie spodobało i postanowił z tym skończyć. A co, za dobrze mieli, tylko siedzieli w domu, pakowali towary i liczyli kasę.

Jeżeli PARPA rzeczywiście zacznie egzekwować wszystko to co zapowiedziało, to czarno widzę przyszłość sklepów internetowych z branży alkoholowej. Być może, już za parę tygodni ich istnienie straci jakikolwiek sens. Masowe kontrole będą owocowały odebraniem koncesji, nakładaniem mandatów etc. Ponieważ przy obsłudze sklepu internetowego pracuje zwykle od kilku do kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu osób, to łatwo policzyć ile z nich straci pracę. Tak wygląda kapitalizm i wolność gospodarcza w kraju nad Wisłą.

To ja się pytam - jak w tym kraju można prowadzić jakikolwiek biznes, skoro z dnia na dzień, dzięki grupie urzędasów, cały dorobek wieloletniej pracy trafi szlag!? Jestem ciekaw, komu to przeszkadzało, że ktoś mógł robić kasę na sprzedaży alkoholu w Internecie. Skoro jesteśmy tacy pro unijni, tacy europejscy, to chociaż czasami bierzmy z niej ten dobry przykład. Bo teraz Polacy będą zmuszeni zaopatrywać się w co poniektóre alkohole w Niemczech lub Anglii. Tam jakoś nikomu to nie przeszkadza, że można wino kupić w sieci. U nas, najwidoczniej, bardzo przeszkadza.

Dzisiejszy wpis zakończę humorystyczną anegdotą, usłyszaną gdzieś, kiedyś.

- Wiesz jak długo można w Polsce prowadzić biznes?
- Nie, nie wiem.
- Do pierwszej kontroli…

58 responses so far

Older Posts »

    Sonda

  • Czy Rząd PO-PSL dotrwa do końca kadencji?

    Zobacz wyniki

    Loading ... Loading ...
  • Blogi Polityczne